piątek, 28 listopada 2014

Jednolita cena uratuje księgarnie ?


Polska Izba Książki liczy, że jeszcze w tej kadencji Sejmu uda się wprowadzić stałą cenę książki. Miałaby ona obowiązywać przez rok od premiery we wszystkich punktach prowadzących sprzedaż - informuje "Gazeta Wyborcza".

"W wielu europejskich krajach istnieje taka ustawa i wspiera tradycyjne księgarnie" - mówi Krzysztof Olesiejuk, współwłaściciel firmy dystrybucyjnej FK Olesiejuk.
Read more....

Sejm uchwalił obniżkę stawek interchage


Od 2015 r. opłata interchange pobierana przez banki podczas płatności kartami będzie wynosiła maksymalnie 0,3 proc. - przewiduje nowela ustawy o usługach płatniczych, którą uchwalił w piątek Sejm.

- Dzięki tej nowelizacji oraz bardzo podobnej nowelizacji z ubiegłego roku, od 2015 r. zapłacimy interchange od każdej transakcji płaconej kartami na poziomie 0,2-0,3 proc. i będzie to najniższa kwota w całej UE. Jeszcze dwa lata temu płaciliśmy 1,6 proc., czyli najwyższą kwotę w całej Unii Europejskiej - podkreślał tuż przed głosowaniem Wincenty Elsner (SLD), sprawozdawca sejmowej komisji finansów, która zajmowała się tym dokumentem.

- Interchange to nic innego jak parapodatek płacony od każdej transakcji wykonywanej przy użyciu karty płatniczej na rzecz banków. Po uchwaleniu tej nowelizacji w kieszeni przedsiębiorców oraz polskich konsumentów rok rocznie pozostawać będzie ponad miliard złotych więcej - dodał.



Sejm uchwalił ustawę o obligacjach


Przedsiębiorstwa, niezwiązane z rynkiem finansowym, będą mogły emitować obligacje przyporządkowane i wieczyste. Ma to być nowe źródło finansowania, obok emisji akcji i kredytów bankowych.

Zdaniem resortu finansów, który przygotował zmiany, Polski rynek kapitałowy jest niesymetryczny. Długoterminowe papiery dłużne emitowane przez przedsiębiorstwa należą to jego najsłabiej rozwiniętych segmentów; tymczasem w wysoko rozwiniętych gospodarkach, obok emisji akcji oraz kredytów bankowych, to właśnie obligacje są dla przedsiębiorstw jednym z podstawowych źródeł finansowania.

Obligacje wieczyste, to takie, które nie podlegają wykupowi, a świadczenie emitenta polega na zapłacie odsetek w formie renty wieczystej. Natomiast obligacje podporządkowane to takie, z których zobowiązania - w przypadku upadłości lub likwidacji emitenta - podlegają zaspokojeniu w kolejności wskazanej w warunkach emisji.
Dotychczas tego rodzaju obligacje nie mogły być w Polsce źródłem kapitału, gdyż - ze względu na brak odpowiednich przepisów - nie można było ich emitować. Przygotowana przez rząd ustawa, daje taką możliwość.




GUS opublikował dane o PKB za III kwartał


PKB w III kw. 2014 r. wzrósł o 3,3 proc. rok do roku w porównaniu ze wzrostem - po korekcie - o 3,5 proc. w drugim kwartale - poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny. To dane zgodne w wstępnymi szacunkami urzędu opublikowanymi w połowie października.

"W III kwartale 2014 r. produkt krajowy brutto (PKB) wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 0,9 pro. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,4 proc." - poinformował GUS w komunikacie.
Zgodnie z danymi urzędu statystycznego głównym czynnikiem wzrostu PKB w III kwartale 2014 r. był popyt krajowy. "Utrzymał się negatywny, ale nieco słabszy niż w poprzednim kwartale, wpływ popytu zagranicznego" - wyjaśnił GUS.

Kto przejmie spółkę budującą terminal LNG w Świnoujściu ?


Zakup włoskiego Saipemu - spółki budującej terminal LNG w Świnoujściu - przez Rosjan nie jest zagrożeniem dla polskiej inwestycji. Jednak problemy finansowe włoskiej spółki nasuwają pytanie, kto przejmie inwestora który buduje nasz terminal.

Transakcja nie jest pewna, a jeśli do niej dojdzie to może potrwać nawet rok. Do tego czasu terminal będzie gotowy - uważają eksperci.W ostatnich miesiącach w mediach pojawiały się informacje, że Saipem może zostać kupiony przez Rosjan, a wtedy będą oni mogli opóźnić budowę terminalu LNG w Świnoujściu.

"Należy z dużym dystansem podchodzić do informacji o ryzyku wynikającym z potencjalnej sprzedaży spółki Saipem inwestorowi rosyjskiemu. W mojej opinii nie ma takiego zagrożenia. Sama informacja o wystawieniu spółki na sprzedaż przez jej właściciela, włoską grupę energetyczną Eni, nie oznacza, że taka transakcja zostanie zrealizowana.


Nawet jeżeli tym razem byłoby inaczej, to ewentualna sprzedaż Saipemu nastąpiłaby po zakończeniu budowy terminalu LNG w przyszłym roku. I nie jest powiedziane, że to Rosjanie dokonaliby zakupu, bo nie są faworytem w wyścigu po włoskie aktywa" - ocenił w rozmowie z PAP dr Robert Zajdler z Instytutu Sobieskiego.Pamiętajmy, że taka sama informacja pojawiła się już w 2013 roku, jednak się nie potwierdziła, a plany sprzedaży spełzły na niczym.


Szwajcarzy rozbrajają naszą bombę


Są małe szanse, że Szwajcarzy zdecydują w niedzielę o zwiększeniu rezerw złota, co mogłoby spowodować gwałtowny wzrost kursu franka.
Jednak nawet gdyby zdecydowali, umocnienia helweckiej waluty nie będzie. "Frankowicze" mogą spać spokojnie - uważają analitycy.

"Złote referendum", które odbędzie się w niedzielę w Szwajcarii spędza sen z powiek 700-tysiącom polskich kredytobiorców, którzy zaciągali kredyty mieszkaniowe we frankach, w czasach, gdy helwecka waluta kosztowała 2 zł. W sytuacji gwałtownego umocnienia się franka (pojawiały się opinie, że nawet do 4 zł) znaleźliby się w poważnych opałach.

Eksperci, z którymi rozmawiała PAP zdecydowanie rozwiewają te obawy. Przede wszystkim wskazują na ostatnie sondaże, z których wynika, że za wprowadzeniem zakazu sprzedaży złota przez Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) i sprowadzeniem szwajcarskiego złota z zagranicy oraz zobowiązaniem SNB do zwiększenia rezerw w złocie z ośmiu do przynajmniej 20 procent - chce się opowiedzieć 37 proc. Szwajcarów. Jeszcze miesiąc temu - jak podawał Reuters - było to 45 proc. badanych.



czwartek, 27 listopada 2014

Unia bankowa nieopłacalna dla Polski ?


Unia bankowa ma zabezpieczyć kraje strefy euro przed powtórką kryzysu finansowego, w którym istotną rolę odegrało sprzężenie zwrotne między kondycją finansową banków a kondycją finansów publicznych państw, które są siedzibą tych banków. Ma także uchronić kieszenie podatników przed skutkami bankructw banków.
W Polsce dyskutuje się, czy i w jaki sposób przystąpić do niej. Nie brakuje argumentów za i przeciw, a dorzuca ich najnowszy raport NBP, na temat wyzwań związanych z przyjęciem euro przez nasz kraj.
Członkowstwo w unii bankowej dla krajów spoza obszaru wspólnej waluty nie jest obowiązkowe, mamy więc wybór. Jak zwykle, należy przeprowadzić rachunek kosztów i korzyści, a wnioski nie są jednoznaczne. Najlepiej byłoby przyglądać się jej funkcjonowaniu, gdyż proces powstawania unii trudno jest ocenić w krótkiej perspektywie. Przyjmując ją, wypada zauważyć, że polski sektor bankowy jest w bardzo dobrym stanie w odróżnieniu od banków w strefie euro. 
Unia bankowa jest skrojona na złe czasy, więc z tego punktu widzenia Polsce w krótkim okresie mogą grozić raczej koszty niż korzyści z przystąpienia do niej. Chociaż wyniki przeglądu jakości aktywów przez EBC i testów stresu rozwiewają najgorsze obawy, braki kapitałowe niektórych banków są nieduże i większość została uzupełniona, to jednak jakieś ryzyko pozostało. Scenariusz deflacji nie został rozpatrzony, nie uwzględniono również problemów regionalnych banków niemieckich (Landesbanken), które mogą mieć wysokie potrzeby kapitałowe.