Znów spadek wartości euro. Europejska waluta jest najsłabsza w stosunku do dolara od 2010 roku. Zdaniem obserwatorów to konsekwencja sugestii szefa Europejskiego Banku Centralnego, który zapowiedział, że możliwe będzie tak zwane luzowanie ilościowe.
Luzowanie ilościowe, czyli - jak mówią bardziej bezpośredni ekonomiści -
dodruk pieniędzy. O takiej możliwości mówił prezes banku, Mario Draghi w rozmowie z niemiecką gazetą „Handelsblatt”. Cel takiego wpompowania pieniędzy w
system bankowy to zahamowanie spadku cen i pobudzenie gospodarki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz