Przed wyborami parlamentarnymi, w Grecji wręcz ziano nienawiścią do Angeli Merkel. Teraz nowy rząd w Atenach apeluje do niemieckiej kanclerz, by przejęła w UE przywódczą rolę.
Grecki minister finansów Yanis Varoufakis wezwał kanclerz Angelę Merkel, żeby przejęła w UE rolę przywódczą i odpowiedzialność w kryzysie w strefie euro. W wywiadzie dla hamburskiego tygodnika „Die Zeit” powiedział, że życzyłby sobie dla Grecji Planu Merkel na wzór amerykańskiego Planu Marshalla na rzecz odbudowy gospodarek krajów Europy Zachodniej po II wojnie światowej. USA umorzyły wtedy Niemcom większą część zadłużenia. Według niego Niemcy, jako najpotężniejszy dziś kraj w Europie, powinny się też poczuć odpowiedzialne za inne kraje”.
Varoufakis zaanonsował jednocześnie koniec polityki zadłużenia. „Grecja nigdy więcej nie przedłoży deficytowego budżetu, jedynie pomniejszonego o wydatki z tytułu odsetek. Zapewnił, że jego kraj nawet w Rosji nie będzie prosić o pieniądze: „Nigdy nie będziemy się starać w Moskwie o pomoc finansową”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz