Ani resort gospodarki, ani organizacje biznesowe jak Konfederacja Lewiatan czy BCC nie interesują się ustawą, która ma otworzyć zasoby muzeów, bibliotek i archiwów. Mimo, że przepisy są istotne dla kilkuset tys. firm, a potencjalne zyski idą w miliardy złotych.
Chodzi o ustawę o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego, czyli tzw. re-use. Prace nad założeniami do projektu prowadzi resort administracji i cyfryzacji. Nowe przepisy mają uregulować sprawę wykorzystania dla celów komercyjnych i niekomercyjnych zasobów instytucji publicznych i umożliwić dostęp do zasobów muzeów, archiwów i bibliotek, co nakazuje unijna dyrektywa.
Według ekspertów w danych publicznych tkwi ogromny potencjał dla gospodarki. Z szacunków przeprowadzonych przez Warszawski Instytut Studiów Ekonomicznych (WISE) wynika, że potencjał dużych zbiorów danych i otwartych danych w wypadku Europy sięga prawie 2 proc. PKB w perspektywie najbliższych 10-15 lat.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz