Kurs franka będzie słabł - prognozuje Leszek Balcerowicz. Były prezes Narodowego Banku Polskiego mówił w radiowej Jedynce, że pierwsze reakcje rynków na zniesienie minimalnego kursu wymiany waluty były przesadzone.
Zdaniem Balcerowicza, obecna wysoka wartość franka nie byłaby na rękę szwajcarskiej gospodarce, która utrzymuje się ze sprzedaży luksusowych produktów i turystyki. Jego zdaniem, pierwsze reakcje rynków finansowych to często "przestrzelenie". Potem następuje korekta i tej – w jego opinii – możemy się spodziewać. Balcerowicz nie sądzi jednak, by kurs wrócił do poziomu sprzed ogłoszenia decyzji przez szwajcarski Bank Centralny.
W czwartek rano frank kosztował około 3,50 złotego. Na decyzję Szwajcarii rynek zareagował nagłą i krótką zwyżką do około 5 złotych, obecnie wynosi około 4,25 złotego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz