Jak pokazuje ranking domów maklerskich przygotowany przez WP.PL, duże banki wykorzystują sytuację i liczą sobie dość wysokie prowizje od tych klientów, którzy chcą inwestować na warszawskiej giełdzie. Ciekawą sprawą jest, że wcale nie zraża to samych klientów i ci nie przestają korzystać z drogich usług, mimo szerokiej oferty rynkowej.
Warszawska giełda przeżywa w tym roku duże wahania nastrojów wywołane głównie czynnikami zewnętrznymi. Na wzrosty lub spadki wiodący wpływ ma krążący po świecie wielki kapitał, a mały inwestor może tylko odgadywać ruchy gigantów i próbować ugrać swoje. Przyglądając się zestawieniu opłat biur maklerskich zobaczmy za pośrednictwem którego brokera mały inwestor może nie tyle od razu zyskać, ale przynajmniej możliwie mało stracić na prowizjach.
W poniższym zestawieniu, z aktualizacją na koniec września 2014 r., wzięliśmy pod uwagę te domy maklerskie, które oferują dwie podstawowe dla warszawskiej giełdy usługi - obrót akcjami i obrót kontraktami terminowymi na indeksy giełdowe. Przeanalizowaliśmy, jakie prowizje inwestor detaliczny zapłaci za handel akcjami i kontraktami, zarówno grając krótkoterminowo, czyli w ramach jednego dnia - tzw. daytrading, jak i w dłuższej perspektywie realizacji inwestycji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz