wtorek, 16 grudnia 2014

Czarny wtorek na rosyjskiej giełdzie


Rynki nie przejęły się wczorajszą decyzją Banku Rosji w sprawie podwyżki stóp procentowych o 6,5 p.p. Rubel zalicza kolejne spadki. Dolar już kosztuje 66 rubli. Euro to blisko 83 ruble. Giełda dołuje, a największe spółki surowcowe tracą po kilka procent.

Indeks RTS, wyrażający ceny akcji w dolarach, spada o ponad 8 procent. Wśród największych spadków są walory takich gigantów, jak Sbierbank Rossii, największy rosyjski bank tracący ponad 11 procent czy Surgutneftegas i Baszneft. Ten pierwszy jest na minusie o ponad 10 procent, a drugi o ponad 20 procent.

Rosji nie pomaga sytuacja na rynkach surowcowych. Ropa jest najtańsza od 2009 roku. Za baryłkę surowca Brent z dostawą w styczniu trzeba płacić poniżej 60 dolarów.

Wczoraj rada dyrektorów banku Rosji podjęła niespodziewaną decyzję o podwyższeniu podstawowej stopy procentowej do z 10,5 do 17 procent. Decyzja została ogłoszona późnym wieczorem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz