środa, 3 grudnia 2014

Kultowa marka zegarków powraca. Znów na rękę można założyć Błonie


Dwójka młodych Polaków wskrzesiła kultową dla ich dziadków markę zegarków Błonie. Na początek startują z 500 sztukami, ale ambicje mają znacznie większe.

"Sprzedaj krowę, sprzedaj konie, kup zegarek marki Błonie" - to slogan reklamowy zegarków sprzed kilkudziesięciu lat. Działał do 1969 roku, kiedy Błonie zniknęły z rynku. Dla wielu osób polski wyrób zegarmistrzowski pozostał kultowy. Tak samo jak wzornictwo.

- Pamiętamy, że Błonie mają swoją znakomitą tradycję i styl, dlatego projektując zegarek mieliśmy na względzie cechy charakterystyczne dla zegarków produkowanych w latach 60. ubiegłego wieku – mówi Michał Dunin, jedna z dwóch osób, które wskrzesiły markę. Drugim jest jego bliski kolega Maciej Maślak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz