czwartek, 18 grudnia 2014

Nie będzie ważnych zmian w kontrowersyjnym dokumencie ekipy Tuska ?


Zapisy w sprawie Ukrainy w dokumencie końcowym ze szczytu Unii Europejskiej prawdopodobnie się już nie zmienią - ujawnił korespondentce radia RMF FM jeden z współpracowników nowego szefa Rady Europejskiej, Donalda Tuska. Ten fragment wniosków ze spotkania unijnych przywódców został przez niektórych uznany za zbyt ogólnikowy, a nawet zbyt prorosyjski.

W dokumencie przygotowanym przez ekipę Tuska kwestia ukraińska pozostanie najprawdopodobniej wspomniana tylko w dwóch akapitach, w których nic nie ma o odpowiedzialności Rosji za destabilizację w regionie, a słownictwo jest o wiele słabsze niż zapisy z poprzednich szczytów. - Wiem, że nie wszystkim w Polsce one odpowiadają, ale wśród unijnych przywódców zapisy te zyskały wstępną aprobatę - tłumaczył w rozmowie z Katarzyną Szymańską-Borginion współpracownik Tuska. 

Nowy styl szefa Rady Europejskiej


Jak wyjaśniał, to jest właśnie nowy styl szefa Rady Europejskiej - chodzi o to, żeby nie powtarzać tego, co już było na poprzednich spotkaniach. Problem w tym, że wnioski ze szczytu to także przesłanie polityczne całej Unii - tym razem wyjątkowo słabe. Do wcześniejszych zapisów dodano bowiem tylko jedno zdanie, które jest apelem do Rosji o nieograniczony dostęp do miejsca katastrofy samolotu MH17. Debata przywódców dotycząca Rosji i Ukrainy, która ma się rozpocząć podczas kolacji, nie będzie odzwierciedlona w końcowym dokumencie.
Read more....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz