sobota, 13 grudnia 2014

UE domaga się od Ukrainy szybkich reform


Państwowa kasa Ukrainy świeci pustkami, z pomocą ma przyjść silny sąsiad, by uratować kraj przed bankructwem - tak przedstawiała się sytuacja Ukrainy w połowie grudnia 2013 r., kiedy ówczesny prezydent Ukrainy Janukowycz jechał do Moskwy. Jego rosyjski rozmówca, prezydent Władimir Putin przyznaje Ukrainie kredyt wysokości 15 mld dolarów. Rok później Ukraina znowu szuka ratunku za granicą, tym razem w Europie. Kiedy premier Arsenij Jaceniuk w poniedziałek uda się do Brukseli, rozmowy dotyczyć będą w pierwszym rządzie pieniędzy.

Konkretnym powodem jego wizyty jest pierwsze spotkanie Rady Stowarzyszeniowej, która asystować ma w realizacji podpisanego latem br. układu stowarzyszeniowego Ukrainy z UE. Głównym punktem tego układu jest utworzenie strefy wolnego handlu, lecz ze względu na ostrą krytykę z Moskwy do końca roku 2015 realizację tego zamierzenia wstrzymano.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz