Ukraina potrzebuje planu Marshalla, takiego jaki kraje Europy Zachodniej otrzymały od USA po II wojnie światowej - sądzi Anders Aslund z waszyngtońskiego Peterson Institute for International Economics. Reformy na Ukrainie nazywa on "sprawą życia i śmierci".
- Ukraina musi odbudować państwo i gospodarkę. Po demokratycznym przełomie w lutym br., wyborach prezydenckich 25 maja i parlamentarnych 26 października Ukraina wygląda na gotową do gigantycznego zadania (reformatorskiego - przyp. red.)" - napisał szwedzki ekspert w listopadowym biuletynie Peterson Institute.
Według tego znanego specjalisty od postkomunistycznej transformacji gospodarczej Ukraina finansowo nie stanie na nogi, jeśli zachodnia pomoc finansowa będzie się sprowadzała do kredytów, które będzie musiała spłacać. Kijów potrzebuje także bezzwrotnego wsparcia finansowego na określone cele (grantów) - wskazał Aslund.
- Jeśli Ukraina będzie korzystać z kredytów w obecnym tempie, gdy produkcja załamuje się, to zanosi się na to, że nie zdoła wywiązać się z międzynarodowych zobowiązań płatniczych - ocenił.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz