340 firm wyprowadzało zyski z Polski i innych krajów, żeby unikać płacenia podatków.
Aferę w Luksemburgu ujawniło Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych, dla którego sprawę badało ponad 80 dziennikarzy w 26 krajach. Ujrzała światło dzienne zaledwie w piątym dniu urzędowania nowej Komisji Europejskiej z przewodniczącym Jeanem-Claude'em Junckerem na czele. Tym samym, który – jak wykazują dokumenty – musiał wiedzieć o doskonalonym latami systemie optymalizacji podatkowej w Luksemburgu, gdzie był premierem od 1995 do 2013 r. i ministrem finansów od 1989 do 2009 r.
System Junckera był legalny, jednak oburzenie wywołuje fakt, że na czele instytucji reprezentującej całą UE stoi człowiek, który pomagał wielkim koncernom omijać rodzime fiskusy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz