Na rynku finansowym niespodzianka. Bank centralny USA (Fed) zakończył program ilościowego luzowania polityki pieniężnej, natomiast EBC właśnie go rozpoczął - i tu scenariusze zgodne były z przewidywaniami. Natomiast znienacka zwiększył swój program bank Japonii, a pierwsza reakcją była euforia. Co to wszystko oznacza dla gospodarki światowej, w tym także dla Polski?
Decyzja Fed była spodziewana. Od stycznia br. zaczął wygaszać program comiesięcznych zakupów 45 mld dol. obligacji skarbowych o długich terminach zapadania i 40 mld dol. obligacji opartych na kredytach hipotecznych (MBS), który trwał od września 2012 r. i zyskał akronim QE3. Zapowiedzi stopniowego wycofywania się Fed z poluzowania ilościowego wywołały dwie fale wstrząsów na rynkach finansowych – w czerwcu 2013 i styczniu 2014, gdyż inwestorzy gwałtownie przenosili swoje aktywa do USA z krajów wschodzących; kursy walut i indeksy giełdowe w tych krajach spadły, gdzieniegdzie skoczyły w górę stopy procentowe. Nic takiego nie stało się tym razem, gdyż było to oczekiwane.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz