6 mln zł domaga się LOT od Państwowej Agencji Żeglugi Powietrznej z tytułu strat spowodowanych opóźnieniami samolotów niezawinionymi przez przewoźnika.
"W poprzednim sezonie zimowym średnia miesięczna punktualność naszych rejsów sięgała 95 proc. W sezonie letnim (kwiecień-październik) ten wskaźnik był nawet o kilkanaście punktów procentowych niższy. A w trzech czwartych przypadków opóźnienia wynikały z czynników niezależnych od LOT, głównie ograniczeń ze strony kontroli ruchu powietrznego" - mówi Małgorzata Kozieł, rzeczniczka LOT.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz