Były szef Agencji Bezpieczeństwa Narodowego gen. Keith Alexander mógł wykorzystywać tajne informacje do swoich inwestycji na giełdzie - wynika z ujawnionych deklaracji majątkowych.
Z dokumentów - które po długich staraniach dziennikarzy ujawniła NSA - wynika że Alexander, w czasie gdy był szefem największej amerykańskiej agencji wywiadowczej przeprowadzał dość podejrzane transakcje na rynku papierów wartościowych.
Jedna z budzących podejrzenia inwestycji to zakup akcji chińskiej spółki aluminiowej Chinalco. Wątpliwości - poza samym faktem inwestowania amerykańskiego wysokiego urzędnika w państwową spółkę z Chin - budzi szczególnie czas zbycia akcji. Alexander zrobił to bowiem kilka tygodni przed tym, jak chińska firma połączyła się z amerykańską Alcoą by przejąć pakiet akcji firmy Rio Tinto. Na dodatek okazało się, że NSA ściśle monitorowała działania Chinalco, która - jak później ustalono - wynajęła hackerów, by zdobyć tajne dane amerykańskiej spółki i zyskać przewagę w negocjacjach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz