środa, 12 listopada 2014

Rosja słono płaci za Ukrainę. A to wcale nie musi być koniec


W opinii ekspertów Euler Hermes rosyjska gospodarka skurczy się w 2014 r. o 0,6 proc. Powód: sankcje UE i USA. Tymczasem odpowiedzi Rosji Zachód prawie nie odczuje. W razie eskalacji konfliktu na Ukrainie skutki dla agresora będą już opłakane.

Wzrost gospodarczy hamują w tej chwili tonące inwestycje i słabnący handel zagraniczny – piszą analitycy Euler Hermes w swoim raporcie poświęconym rosyjskiej gospodarce.
Jak zwracają uwagę, podczas gdy całościowy wpływ restrykcji na zachodnie gospodarki pozostaje ograniczony, to w Rosji sankcje przyczyniły się do wzrostu inflacji (7,5% r/r w lipcu), a w konsekwencji do zacieśniania polityki pieniężnej. W połowie roku Moskwa podniosła stopy procentowe do 8%, a ostatnio do 9,5%.

- W wyniku znacznego odpływu kapitału następuje spadek wartości rubla, wzrost kosztów kredytu dla rosyjskich banków i spółek oraz zmniejszenie wpływów z wymiany handlowej z krajami zachodnimi. Aktywność gospodarcza w Rosji znacznie zmniejszając się w II półroczu, wpłynie na obniżenie PKB w ujęciu rocznym o 0,6%. Prognoza na 2015 r. została skorygowana w dół do +1% – wymieniają.
Read more....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz