środa, 10 września 2014

Co dziwnego stało się z polskim PKB


Informacje GUS o produkcie krajowym brutto w drugim kwartale przez niektórych obserwatorów gospodarki były traktowane jak obliczenia przeprowadzane z aptekarską precyzją. Zapomniano o tym, że mamy do czynienia ze wstępnym szacunkiem, który może zostać zweryfikowany w toku dalszych prac, po opracowaniu nieosiągalnych na razie danych.
Tempo wzrostu PKB w drugim kwartale zostało oszacowane na 3,3% wobec 3,4% w pierwszym kwartale. Różnica 0,1 pkt. procentowego miedzy dwoma nieostatecznymi szacunkami świadczy o wzroście gospodarczym na identycznym poziomie. Jest ona mniejsza od błędu szacunku, którego wielkość nie jest znana, ale można z całą pewnością stwierdzić, że ma on miejsce. 
Wynika to faktu, że zdecydowana większość wielkości PKB oparta jest na tzw. twardych danych, ale pozostaje pewien margines wartości PKB, który stanowi szacunek możliwy do zweryfikowania dopiero w późniejszym okresie. Chodzi tu głównie o rozmiary działalności małych przedsiębiorstw i rozmiarów szarej strefy gospodarczej. GUS dysponuje narzędziami i informacjami umożliwiającymi szacunki z tego zakresu, jednak obawiam się, że margines błędu może być większy od 0,1 pkt. procentowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz