czwartek, 12 marca 2015

Ursus zarobił fortunę w Afryce. Wyda ją, by pojawić się w miastach


Polski producent ciągników jeszcze w 2013 roku notował gigantyczną stratę ponad 20 milionów złotych. Ubiegły rok zamknął już na plusie i zarobił na czysto 15 milionów złotych. 
Spółce bardzo pomógł w tym kontrakt na wysłanie 3 tysięcy maszyn do Etiopii. Prezes Karol Zarajczyk w rozmowie z Money.pl zapowiada, że wkrótce o marce znanej wszystkim rolnikom mówić będą pasażerowie komunikacji miejskiej. Najpierw jednak musi poradzić sobie z Hindusami, którzy podszywają się pod Polaków.
Łukasz Pałka, Money.pl: Ile kosztuje najdroższy ciągnik z Ursusa?
Karol Zarajczyk, prezes Ursusa: A ile jest pan gotowy zapłacić?
Proszę polecić mi model z waszej najwyższej półki.
Lada dzień wprowadzimy do sprzedaży nowy ciągnik o mocy 150 KM. Będzie dostępny ze wszystkimi homologacjami europejskimi. Niezwykle szerokie możliwości, wyposażenie. Pokuszę się o stwierdzenie, że to jeden z najlepszych produktów Ursusa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz