Podstawowy element wizji prezydenta Władimira Putina dotyczącej rosnącego wpływu Rosji w świecie, jest plan stworzenia unii ekonomicznej obejmującej byłe republiki radzieckie.
Jednak w tej chwili, głównym efektem jego działań jest niszczenie ich walut. Właśnie w momencie, kiedy dzięki niepewnemu zawieszeniu broni na Ukrainie wreszcie widać oznaki wychodzenia z kryzysu finansowego, jego skutki rozprzestrzeniają się z Moskwy na dawne państwa satelickie Kremla, między innymi Białoruś, Azerbejdżan i Mołdawię.
Waluty tych trzech krajów – a także Ukrainy – znalazły się w tym roku na samym końcu najgorzej notowanych walut świata. A oprócz nich, tuż za brazylijskim realem jest kolejna regionalna waluta – gruzińskie lari. Wszystkie te waluty straciły ponad 13
Te spadki są reakcją na ubiegłoroczną utratę wartości rosyjskiego rubla o 46 procent. Dewaluacja zagroziła zalaniem mniejszych państw sąsiednich nagle tańszymi rosyjskimi towarami, powiększając ich rachunki importowe i naruszając bilans handlu zagranicznego. Spadek wartości, choć pomaga zmniejszyć presję utrzymując konkurencyjność walut w stosunku do rubla, stwarza nowe problemy pogłębiając inflację i podnosząc koszty spłaty długów zagranicznych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz